Robisz sobie remont w mieszkaniu? Takie postępowanie to prosta droga do prokuratury

Decyzje podejmowane są w ułamku sekundy, bez projektu i konsultacji z konstruktorem to moment, w którym wymarzony remont zamienia się w koszmar prawny i budowlany. To już nie jest prywatna sprawa właściciela lokalu. To przestępstwo, za które grozi nie tylko gigantyczna kara finansowa ale również odpowiedzialność karna za sprowadzenie niebezpieczeństwa zawalenia się budowli.

Fot. Warszawa w Pigułce

Prawo własności kończy się tam, gdzie zaczyna się konstrukcja

Podstawowym błędem poznawczym, popełnianym przez inwestorów, jest przekonanie o absolutnej władzy nad wykupionym lokalem. W rzeczywistości prawo odróżnia elementy stanowiące wyłączną własność właściciela (np. okładziny podłogowe, meble, armatura) od części wspólnych nieruchomości. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym, ściany nośne, stropy, dachy oraz elewacje należą do części wspólnych budynku, ponieważ odpowiadają za jego statykę i bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców.

Ingerencja w te elementy bez zgody wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni jest naruszeniem prawa własności. Co więcej, z punktu widzenia Prawa budowlanego, takie działania zmieniają parametry użytkowe lub techniczne istniejącego obiektu budowlanego, co wykracza poza definicję zwykłego „remontu”.

Remont czy przebudowa? Kluczowa różnica w definicjach

Dla przeciętnego Kowalskiego każde malowanie, kafelkowanie czy wyburzanie ścian to „remont”. Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane precyzyjnie rozróżnia jednak te pojęcia, a od kwalifikacji robót zależy ścieżka formalna.

  • Remont (Art. 3 pkt 8): To wykonywanie w istniejącym obiekcie robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji. Remontem jest więc wymiana tynków, podłóg czy instalacji na nowe, o tych samych parametrach.
  • Przebudowa (Art. 3 pkt 7a): To wykonywanie robót, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów (jak kubatura czy powierzchnia zabudowy).

Wyburzenie ściany, wykucie nowego otworu drzwiowego w ścianie nośnej, a nawet przesunięcie ściany działowej (która obciąża strop w innym miejscu niż przewidywał projekt) to klasyczna przebudowa. Tego typu prace wymagają znacznie bardziej skomplikowanych procedur niż zwykłe zgłoszenie.

Ściana nośna a ściana działowa – ryzyko pomyłki

Rozróżnienie ściany nośnej od działowej bywa trudne nawet dla fachowców, zwłaszcza w starym budownictwie lub w blokach z wielkiej płyty. Powszechne przekonanie, że „cienka ściana to działowa, a gruba to nośna”, jest mylne i niebezpieczne. W systemach prefabrykowanych (wielka płyta) nawet ściany o grubości 14 cm czy 6 cm (elementy żelbetowe) mogą pełnić funkcję usztywniającą dla całej konstrukcji. Usunięcie takiego elementu może nie spowoduje natychmiastowego zawalenia się stropu, ale naruszy tzw. sztywność przestrzenną budynku. Skutki mogą ujawnić się po latach w postaci pękających ścian u sąsiadów, a w skrajnych przypadkach – przy silnym wietrze lub tąpnięciu (na terenach górniczych) – doprowadzić do katastrofy.

Dlatego każda ingerencja w układ ścian wymaga analizy dokumentacji technicznej budynku i opinii uprawnionego konstruktora. Samodzielna ocena „na oko” i „na opukanie” jest działaniem skrajnie nieodpowiedzialnym.

Wymogi formalne: Pozwolenie na budowę jest niezbędne

Zgodnie z art. 29 Prawa budowlanego, przebudowa przegród zewnętrznych oraz elementów konstrukcyjnych budynku wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Nie wystarczy tutaj proste zgłoszenie robót w starostwie. Procedura wygląda następująco:

  1. Uzyskanie zgody zarządcy budynku (wspólnoty/spółdzielni) na ingerencję w część wspólną.
  2. Zlecenie uprawnionemu projektantowi wykonania projektu budowlanego przebudowy (wraz z obliczeniami statycznymi dotyczącymi np. belki nadprożowej, która musi przejąć obciążenia po wykuciu otworu).
  3. Złożenie wniosku o pozwolenie na budowę w wydziale architektury i budownictwa.
  4. Odczekanie na uprawomocnienie się decyzji.
  5. Zatrudnienie kierownika budowy i założenie dziennika budowy.

Pominięcie któregokolwiek z tych kroków skutkuje powstaniem samowoli budowlanej.

Interwencja Nadzoru Budowlanego (PINB)

Mechanizm wykrywania nielegalnych przebudów jest prosty: zazwyczaj zgłoszenia dokonują zaniepokojeni hałasem i drganiami sąsiedzi. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (PINB) ma obowiązek podjąć interwencję. Inspektorzy mają prawo wstępu do lokalu w celu przeprowadzenia kontroli. Uniemożliwienie kontroli skutkuje wezwaniem Policji.

Jeśli PINB stwierdzi naruszenie konstrukcji bez pozwolenia, wstrzymuje roboty budowlane (postanowienie z rygorem natychmiastowej wykonalności) i nakazuje sporządzenie ekspertyzy technicznej (na koszt właściciela). Jeśli ekspertyza wykaże, że zmiany zagrażają bezpieczeństwu, wydawany jest nakaz przywrócenia obiektu do stanu poprzedniego. Oznacza to konieczność zamurowania otworu lub odbudowania ściany, często przy użyciu kosztownych technologii wzmacniających.

Dodatkowo, procedura legalizacyjna wiąże się z tzw. opłatą legalizacyjną. Jej wysokość zależy od kategorii obiektu i rodzaju robót, ale w przypadku budynków wielorodzinnych kwoty te liczone są w tysiącach złotych.

Odpowiedzialność karna: Art. 163 i 164 Kodeksu karnego

Aspekt administracyjny to nie wszystko. Jeśli naruszenie ściany nośnej zostanie zakwalifikowane jako sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach (np. zawalenie się budynku), sprawca podlega odpowiedzialności karnej.

  • Art. 164 § 1 k.k.: „Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo zdarzenia określonego w art. 163 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”
  • Nawet działanie nieumyślne (czyli „nie wiedziałem, że to ściana nośna”) jest karalne (do 3 lat pozbawienia wolności).

Prokuratorzy w takich sprawach posiłkują się opiniami biegłych z zakresu budownictwa. Jeśli biegły stwierdzi, że usunięcie filara czy fragmentu ściany osłabiło budynek, zarzuty są stawiane automatycznie.


HCU – Jak bezpiecznie przeprowadzić metamorfozę mieszkania?

Nie rezygnuj z marzeń o lepszym wnętrzu, ale realizuj je zgodnie z prawem i zasadami bezpieczeństwa. Oto check-lista, którą musisz wykonać przed pierwszym uderzeniem młota:

1. Zdobądź rzut konstrukcyjny mieszkania
Udaj się do administracji spółdzielni lub dewelopera i poproś o wgląd do dokumentacji technicznej budynku. Tylko tam znajdziesz wiarygodną informację, które ściany są elementami konstrukcyjnymi (nośnymi), a które tylko działowymi.

2. Skonsultuj się z konstruktorem
Nawet jeśli planujesz wyburzyć tylko ścianę działową, warto skonsultować to z inżynierem. Usunięcie ciężkiej ściany z cegły może zmienić rozkład sił na stropie, a postawienie nowej w innym miejscu może go przeciążyć.

3. Nie bój się biurokracji
Uzyskanie pozwolenia na przebudowę trwa zazwyczaj około 2 miesięcy. To niewiele w porównaniu ze stresem, kosztami prawnymi i ryzykiem utraty mieszkania w przypadku katastrofy budowlanej. Projekt budowlany wykonany przez profesjonalistę da Ci gwarancję, że sufit nie spadnie Ci na głowę.

4. Ubezpiecz remont
Pamiętaj, że standardowa polisa mieszkaniowa może nie obejmować szkód powstałych w wyniku „rażącego niedbalstwa” (jakim jest prowadzenie prac bez wymaganych pozwoleń). Upewnij się, że Twoja ekipa posiada własne ubezpieczenie OC wykonawcy.

 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl